Wygnana anielica. Rycerz Fae. Zmiennoksztaltny zlodziej. Ksiega, która moze zniszczyc swiaty.
Mówia, ze ciekawosc to pierwszy stopien do piekla. W moim przypadku - do upadku.
Jestem Careena, byla anielica Niebianskiego Zastepu. Upadla - i wsciekla. Zeslana na Ziemie za zadawanie zbyt wielu pytan, odrabiam "pokutne" misje, by zasluzyc na powrót. . . choc nie wiem, czy jeszcze tam naleze. Ostatnie zlecenie brzmialo prosto: odzyskac potezna ksiege zaklec skradziona przez sabat czarownic.
Proste? Tak mi sie wydawalo.
Dopóki nie spotkalam Alystera - rycerza Fae o ostrym mieczu i jeszcze ostrzejszym jezyku. Anioly i Fae nie powinny trzymac sie razem, ale ksiega okazuje sie trudniejsza do odzyskania, niz sadzilam. Dolacza tez Rafail, zmiennoksztaltny zlodziej z talentem do klopotów i sekretem na kazdym kroku.
Jestesmy z róznych swiatów, a jednak cos w tej misji wiaze nas coraz mocniej - i zbliza w sposób, którego sie nie spodziewalam. Tymczasem odradza sie pradawne zlo, a ksiega moze byc jedynym kluczem, by je powstrzymac. Los wszystkich swiatów zalezy od tego, czy pewna upadla anielica stanie na wysokosci zadania.