W Valdombre dzwony nigdy nie biją po zachodzie slońca.
Aż do tej nocy.
O świcie przywódca wioski zostaje znaleziony martwy, z cialem rozszarpanym przez niemożliwe pazury. Wtedy pojawia się Dzwonnik, postac, którą uważano za bohatera dziecięcych opowieści. Jego zapowiedź mrozi Valdombre: wśród mieszkańców ukrywają się trzy wilki. Każdej nocy będą zabijac. Każdego dnia wioska będzie musiala skazac jednego ze swoich.
Théon, zwykly zapalacz świec w katakumbach, sądzil, że nie ma żadnej roli do odegrania w tym szaleństwie. Lecz gdy odkrywa, że potrafi przejmowac dary zmarlych, staje się jedną z najważniejszych figur w makabrycznej grze, w której każdy glos może ocalic wioskę albo oddac ją w paszczę watahy.
Bo wilki klamią ludzkimi glosami. Placzą ludzkimi oczami. Kochają ludzkimi sercami. A kiedy umierają, ich klątwa nadal może ukąsic niewinnego.
W Valdombre żywi glosują za dnia. Wilki zabijają nocą. A zmarli wciąż grają pod dwunastoma dzwonami.